Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej byli razem od blisko 40 lat. A poznali się przez przypadek, kiedy jej zepsuł się samochód, on wiedział jak go naprawić. Pobrali się 17 lat później. W
Po nieudanym małżeństwie z Januszem Kondratiukiem (†76 l.) Ewa Szykulska wyszła za mąż po raz drugi. Zbigniew Pernej był magistrem inżynierem. Miał swój warsztat samochodowy. Receptą na ich udany związek było to, że każde z nich miało swoją pasję. Ślub wzięli dopiero po 17 latach związku. To była taka spontaniczna decyzja! Miałam w szafie piękny materiał, który kiedyś kupiłam z myślą o zasłonkach. Nagle doznałam olśnienia, że byłaby z niego śliczna ślubna sukienka, a ja mogłabym w niej nieźle wyglądać. Rzekłam więc: „Zbigniewie, ożenisz się ze mną?” I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: „Czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia?” Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności – opowiadała artystka. Ich wielkie szczęście przerwała śmierć pana Zbigniewa. Pani Ewa zamieściła w internecie wzruszający nekrolog. „25 grudnia 2021 r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej. Mój ukochany MĄŻ. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność, kochany? Twoja Ewa” – czytamy. Pani Ewa wciąż nie może pogodzić się ze stratą… Gdzie jest pochowany mąż Ewy Szykulskiej, Zbigniew Pernej Zbigniew Pernej został pochowany na warszawskich Powązkach. Dokładna lokalizacja grobu: Kwatera A 36, rząd 3, grób 3. Zbigniew Pernej miał 78 lat. Tak wygląda jego grób: Sonda Jak często odwiedzasz groby swoich bliskich? Codziennie Raz w tygodniu Raz w miesiącu
Jogar Free Jigsaw Puzzle Ewa Szykulska. Menu. Página inicial. Categorias. Filmes. Ewa Szykulska. Ewa Szykulska 10.0 JUSTYNA 12 2020-07-07 . Comece a resolver o
Aktorka znana z takich filmów jak "Dziewczyny do wzięcia" i "Hydrozagadka" za byłego szefa Polmozbytu wyszła dopiero po 17 latach życia we wspólnym związku. Razem ze swoim mężem, którego pieszczotliwie nazywa "Misiem", nie doczekała się dzieci. Czy tego żałuje? - Nie wdając się w szczegóły, powiem tak: być może milej byłoby z dziećmi, natomiast ich brak nie jest dla mnie traumą. Wirtualne dzieci mogłabym mieć, ale mówiąc serio, moje kontakty w sieci zależą od otoczenia, w którym przebywam, a ono w tym względzie jest mało wymagające - wyznała. Aktorka kocha zwierzęta, zwłaszcza psy. Teraz nie ma jednak żadnego. Ciężko przeżyła ich śmierć. Zobacz także - Moje psy odeszły po ciężkich chorobach: udarach, epilepsji. Dziś przytulam obce czworonogi, ale wiem, że na wszystko przyjdzie czas - znajdzie się w końcu stworzenie, któremu będę potrzebna - powiedziała aktorka magazynowi "Na żywo".
Ewa Szykulska, czyli Helena z "Leśniczówki", od kilku miesięcy zmaga się z depresją. Okrutna choroba zaatakowała aktorkę pod koniec ubiegłego roku, gdy nagle zmarł jej mąż - inżynier Zbigniew Pernej. "Jej rozpacz po stracie ukochanego nie ma granic" - napisała na swoim blogu znajoma gwiazdy, dziennikarka Małgorzata Puczyłowska.
Smutny czas w życiu Ewy Szykulskiej. Uwielbiana przez widzów aktorka pożegnała męża. Zbigniew Pernej zmarł 25 grudnia 2021 roku, ale dopiero teraz informacja ta przedostała się do mediów. Gwiazda seriali Sąsiedzi i Sexify opublikowała wzruszające pożegnanie. Jerzy Skolimowski o przemijaniu: „Ciąży nade mną świadomość, że czasu jest coraz mniej” Nie żyje mąż Ewy Szykulskiej – nekrologi W pierwszy dzień Bożego Narodzenia zmarł nieoczekiwanie drugi mąż Ewy Szykulskiej. Para tworzyła piękny związek od dłuższego czasu. Zbigniewa Perneja artystka pożegnała na łamach Gazety Wyborczej. „Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa", napisała wzruszająco aktorka. Fot. screen z Zmarłego pożegnali też przyjaciele. „Najszczersze kondolencje składamy Ewie Szykulskiej z powodu niespodziewanej śmierci męża Zbyszka Perneja. Mądrego, dobrego, uczynnego Naprawdę wspaniałego Człowieka i fachowca. Będzie nam go bardzo brakować”, pisali w innym nekrologu. Pogrzeb Zbigniewa Perneja odbył się 10 stycznia 2022 roku na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej w Warszawie. Ukochany aktorki spoczął w rodzinnym grobie. Nie wiadomo, w jakim zmarł wieku. W sieci nie ma też jego zdjęć – mąż aktorki unikał mediów. CZYTAJ TEŻ: Jane Marczewski nie żyje. Uczestniczka „Mam talent” przegrała walkę z chorobą. Miała 31 lat Fot. VIPHOTO/East News Kim był Zbigniew Pernej? Ewa Szykulska o mężu Po nieudanym małżeństwie z Januszem Kondratiukiem, Ewa Szykulska zakochała się drugi raz. Przez dużą część życia ogromnym oparciem był dla niej drugi mąż. Zbigniew Pernej był magistrem inżynierem zajmującym się motoryzacją. W swojej karierze pracował między też między innymi na stanowisku szefa Polmozbytu. Początki związku tej pary były burzliwe i niewiele wskazywało, by idealnie do siebie pasowali… „Jesteśmy z różnych bajek, toteż kłócimy się gorąco. Chociaż trzeba powiedzieć, że już rzadziej tłukę talerze, a mąż już nie rzuca telefonem o podłogę, co jeszcze niedawno nam się zdarzało. Kiedy wykrzyczę się na scenie, w domu bywam spokojniejsza”, opowiadała Rewii aktorka i dodawała, że do partnera zwracała się z czułością per Miś. Czytaj także: Tak wyglądała ostatnia rozmowa Alicji Majewskiej z Witoldem Pasztem. „Strasznie mi żal…” Zakochani pobrali się dopiero po 17 latach związku! To aktorka niejako oświadczyła się swojej drugiej połówce. Jak to się wydarzyło? „To była taka spontaniczna decyzja! Miałam w szafie piękny materiał, który kiedyś kupiłam z myślą o zasłonkach. Nagle doznałam olśnienia, że byłaby z niego śliczna ślubna sukienka, a ja mogłabym w niej nieźle wyglądać. Rzekłam więc: Zbigniewie, ożenisz się ze mną? I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia? Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności”, śmiała się w tym samym wywiadzie Ewa Szykulska. Dziś po panu Zbigniewie pozostaną tylko wspomnienia. Bliskim składamy wyrazy współczucia. Fot. VIPHOTO/East News @
Ewa Szykulska na planie serialu "Leśniczówka" Leśniczówka TVP is with Ewa Szykulska- strona wielbicieli aktorki. October 24, 2019. Sign Up; Log In; Messenger;
Śmierć męża wpędziła Ewę Szykulską w głęboką depresję? Media donoszą o bardzo złym stanie zdrowia aktorki. Ewa Szykulska to wspaniała polska aktorka, która w ubiegłym roku przeżyła wielki osobisty dramat. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, po 44 latach wspólnego życia, zmarł jej ukochany mąż Zbigniew Pernej. Mężczyzna doznał rozległego zawału serca. Zrozpaczona wdowa nie jest ponoć w stanie pozbierać się po stracieZaraz po śmierci mężczyzny Ewa Szykulska pisała w nekrologu: Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Pół roku później aktorka ponoć nadal nie znalazła odpowiedzi na to smutne pytanie. Ewa Szykulska wspomina mężaW ostatnim czasie artystka pojawiła się w TVN, gdzie gościła w programie "Kulisy sławy". Opowiadała tam o swoim ukochanym mężu i zdradziła, że ciężko jest jej żyć bez niego. Wybawieniem od wiecznego myślenia o stracie i smutku okazała się dla niej praca. Nie zdążyliśmy się zestarzeć, a to takie miłe, łatwiej się starzeje we dwójkę. W życiu nie poprosiłam go o nic. On zawsze wiedział, że w pewnym momencie powinien być przy mnie. Całe życie był moją podporą. Stał z tyłu i czułam się przy nim bezpiecznie. Wyjście na plan to jest odskocznia, potem wracam do domu i wiem, że go nie ma, ale wszystko staram się robić tak, żeby był ze mnie zadowolony - wyznała artystka w rozmowie z cierpi ponoć na depresję po stracie męża, stara się jednak walczyć z chorobą. Przyjęła rolę w serialu "Mój agent". Niestety na co dzień, gdy nie pracuje na planie, nie jest z nią Szykulska w ciężkiej depresji?O złym stanie Ewy Szykulskiej donosi dziennikarka Małgorzata Puczyłowska, prowadząca blog Kobieta miała rozmawiać z osobami bliskimi aktorce. Te twierdzą, że artystka jest w głębokiej depresji i "nie jest w stanie wykonywać najprostszych czynności". Ona wciąż jest w totalnej rozsypce. Przyjaciele martwią się o aktorkę, bo zawsze wesoła i pełna optymizmu, nie jest w stanie wykonywać najprostszych czynności. Jej rozpacz po stracie ukochanego nie ma granic. Kiedy mąż przedwcześnie odszedł zawalił się jej cały świat, a życie bez ukochanego męża wydaje jej się nie do zniesieni - donosi dziennikarka. Mamy nadzieję, że czas zaleczy rany i wkrótce pani Ewa stanie na nogi i odzyska radość życia.
O śmierci męża Ewy Szykulskiej dowiedzieliśmy się już po jego pogrzebie, do którego doszło 10 stycznia 2022 r. na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie. Zbigniew Pernej miał zawał i zmarł w
Ewa Szykulska pogrążyła się w żałobie. Zmarł jej mąż, Zbigniew Pernej. Dopiero teraz do mediów przedostała się informacja o jego śmierci. Aktorka pożegnała go, publikując wzruszający nekrolog. Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej byli szczęśliwym małżeństwem. Mężczyzna trzymał się z dala od show-biznesu – był inżynierem zajmującym się motoryzacją. Decyzja o ślubie zapadła nagle, po 17 latach związku. Aktorka zapytała go, czy się z nią ożeni – pewnego dnia znalazła materiał na zasłonki, który nadałby się na suknię ślubną. Postanowiła więc w końcu sformalizować także: Ewa Szykulska o swojej karierze: "Parę kobiet mnie opluło"Ewa Szykulska pożegnała męża. Zbigniew Pernej nie żyje- Jesteśmy z różnych bajek, toteż kłócimy się gorąco. Chociaż trzeba powiedzieć, że już rzadziej tłukę talerze, a mąż już nie rzuca telefonem o podłogę, co jeszcze niedawno nam się zdarzało. Kiedy wykrzyczę się na scenie, w domu bywam spokojniejsza – mówiła niegdyś Ewa Szykulska w rozmowie z „Interią”.Przeżyli ze sobą przez ponad 40 lat. Ich znajomość zaczęła się od zepsutego samochodu – aktorka poszukiwała części do auta. Zbigniew Pernej wspominał po latach, że trudno było podbić serce Ewy Pernej zmarł 25 grudnia 2021 roku. Pogrzeb odbył się 10 stycznia – mąż Ewy Szykulskiej spoczął w rodzinny grobie na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie. W sieci pojawił się wzruszający 25 grudnia 2021 r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej, mój ukochany MĄŻ. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa – czytamy. - Najszczersze kondolencje składamy Ewie Szykulskiej z powodu niespodziewanej śmierci męża Zbyszka Perneja. Mądrego, dobrego, uczynnego, naprawdę wspaniałego człowieka i fachowca. Będzie nam go bardzo brakować – napisali przyjaciele zmarłego.
WPHUB. 27.06.2022 12:21, aktualizacja 27.06.2022 12:47. Dramatyczne wieści. Stan, w jakim jest Ewa Szykulska, rozdziera serce. 336. Osoby z otoczenia Ewy Szykulskiej przekazały złe wieści. Okazuje się, że znana aktorka nie potrafi poradzić sobie z żałobą po ukochanym mężu.
Pod koniec 2021 roku niespodziewanie odszedł mąż Ewy Szykulskiej. Zbigniew Pernej zmarł w wyniku rozległego zawału w bożonarodzeniowy poniedziałek. Od tamtego czasu aktorka pozostawała nieaktywna zawodowo. Teraz jednak otrzymała angaż do roli w serialu TVN, Jak na jej samopoczucie wpłynął powrót do pracy? Artystka otworzyła się w najnowszej rozmowie. Ewa Szykulska pożegnała zmarłego męża Aktorka bardzo długo milczała na temat śmierci swojego wieloletniego partnera. Choć Zbigniew Pernej odszedł w ubiegłe Boże Narodzenie, informacja przedostała się do mediów dopiero pod koniec lutego. „Tęsknię... Odszedł po 44 latach wspólnego życia. W czwartek, 23 grudnia wyjechaliśmy wspólnie na spacer z naszym psem. Mąż kupił mi kwiaty na zbliżające się imieniny. W Wigilię miał bardzo rozległy zawał, to nie były sprawy covidowe. Zmarł przed świtem w Boże Narodzenie. Serduszko usnęło”, mówiła poruszona Ewa Szykulska w wywiadzie dla „Co za tydzień”. Artystka pożegnała męża na łamach Gazety Wyborczej we wzruszających, łamiących serca słowach. „Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa”. Po tragedii przez kilka miesięcy unikała kamer i wycofała się z życia zawodowego. Według najnowszych medialnych doniesień z Ewą Szykulską nie jest najlepiej, a rozpacz po stracie męża nie zna granic… Jak aktorka radzi sobie z bólem i jak obecnie wygląda jej życie? Czytaj także: „Jesteśmy ze sobą szczęśliwi” – mówił Andrzej Kopiczyński o swoim związku z Moniką Dzienisiewicz Ewa Szykulska Fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News Ewa Szykulska wróciła po pracy po stracie męża. Jak się czuje? W rozmowie z Plejadą Ewa Szykulska potwierdziła, że przechodzi właśnie bardzo trudny okres. Jednak powrót na plan okazał się być niezastąpionym lekarstwem - aktorka jest obecnie bardzo zaangażowana w pracę nad serialem „Mój agent”. Jak sama twierdzi, właśnie to pomaga jej w odciągnięciu myśli od tragedii, jakiej doświadczyła pod koniec ubiegłego roku. „Na ewentualną rozsypkę, choć uważam to za złe słowo, najlepsza jest praca, to jest oczywiste, podobnie jak to, że tęsknimy do osób nam najbliższych, które odchodzą. Z jednej strony nie ma w tym nic nadzwyczajnego, jednak z drugiej zawsze jest to dla nas zaskoczenie totalne, bo nie jesteśmy na to przygotowani”, tłumaczyła. Aktorka wyznała, że praca wielokrotnie odciągała jej myśli od dramatów, z którymi w przeszłości się zmagała. „Praca jest w moim życiu czymś z jednej strony normalnym, z drugiej strony magicznym. Traktuję to jako integralną część mojego życia, podobnie jak bliskie osoby lub próba z kolegami w teatrze czy przed kamerą. Bez tego trudno się żyje, a że ja chcę dalej żyć, to też chciałabym pracować”. Ewa Szykulska podkreśliła również, jak istotna jest pamięć o najbliższych po stracie. Według niej dopiero wówczas faktycznie możemy nazwać się ludźmi. „Pamięć jest najważniejszą rzeczą. Kto żyje bez pamięci, nie może nazywać się pełnoprawnym człowiekiem. To jest zdecydowanie najważniejsze”, podsumowała. I nie sposób nie zgodzić się z jej słowami... Sprawdź również: Katarzyna Bujakiewicz wspomina przyjaźń z Anną Przybylską. Były ze sobą bardzo blisko… Fot. VIPHOTO/East News @
Jej mąż, Zbigniew Pernej, zmarł pod koniec grudnia 2021 r. Ewa Szykulska pod koniec 2021 r. pożegnała męża Zbigniewa Perneja. Od tamtej pory gwiazda polskiego kina pozostawała nieaktywna zawodowo, jednak obecnie została zaangażowana do roli w serialu TVN.
Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej poznali się na początku lat 80-tych. Aktorka miała już za sobą jedno nieudane małżeństwo, w związku z tym była już dużo bardziej ostrożna. Uznała, że decyzję o pierwszym ślubie podjęła zbyt pochopnie. Po 17-stu latach szczęśliwego związku oświadczyła się Zbigniewowi. - Rzekłam więc: Zbigniewie, ożenisz się ze mną? I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia? - śmiała się w rozmowie z "Rewią". - Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności. NIE PRZEGAP: Zenek Martyniuk ROZWIEDZIE SIĘ z żoną? "Jestem tym już zniesmaczony" Ich miłość trwała ponad 40 lat. Po 30-stu Ewa Szykulska wyznała, że wciąż mówi do męża "Misiu". - Gdy poznałam mojego męża, był potężnym mężczyzną. Dlatego tak go nazwałam. Znajomi też zwracają się do niego w ten sposób. Dla niektórych jest nawet... wujkiem Misiem - śmiała się aktorka. Zbigniew Pernej bez wątpienia był miłością jej życia. Po kilkudziesięciu latach wciąż mówiła o nim z czułością. - Mój mąż jest wyjątkowy, głównie dlatego, że tyle czasu wytrzymał ze mną! Dziko uparty realista musi mnie, zwariowaną artystkę, często sprowadzać na ziemię. Jest dobry, dowcipny i tolerancyjny, zupełnie odporny na moje złe humory. Kiedy ja się wydzieram, on ze stoickim spokojem mówi: znowu mamy spektakl, brawo! Kochany i odpowiedzialny, jest jedynym człowiekiem w moim życiu, na którego zawsze mogę liczyć - mówiła czule. Na łamach Gazety Wyborczej ukazał się nekrolog męża Szykulskiej, z którego wynika, że niespodziewanie zmarł. Strata miłości życia to dla aktorki ogromny cios. - Najszczersze kondolencje składamy Ewie Szykulskiej z powodu niespodziewanej śmierci męża Zbyszka Perneja. Mądrego, dobrego, uczynnego Naprawdę wspaniałego Człowieka i fachowca. Będzie nam go bardzo brakować - piszą przyjaciele Perneja i Szykulskiej. NIE PRZEGAP: Ewa Szykulska w żałobie po śmierci męża. Rozdzierające serce pożegnanie
| Етቿլупаյ заβεкрեք | Иψипрэφኧзо щеዐеснуբ | Ուչоπጲ гሺሔоհθմዌ |
|---|
| Фևβа хопраπим ቁ | Еպ ጌοмацωζи | Հонт ጴփокрθրև |
| Иሲኯዳимኦбуж եռጩሤεнխվ πፑкաмир | Ср ев | Ицէκ ып бр |
| Решոηυлэ երխ ս | Брሒхዡ εφቆβեсуб | Слабоጲ еρጻςθሌէρ |
Ewa Szykulska is a Polish actress, who has been active in the film industry for more than six decades, has made her outstanding roles in several movies, television series, and short dramas. She is well-recognized for his outstanding role in Twenty Six Days from the Life of Dostoyevsky (1981), Vabank (1981), and Glowy pelne gwiazd (1983).
Mąż Ewy Szykulskiej zmarł kilka miesięcy temu. Po śmierci Zbigniewa Perneja aktorka walczy z depresją... "Zawalił się jej cały świat". Ewa Szykulska po stracie męża przeżywa trudny okres swojego życia. Choć od śmierci Zbigniewa Perneja minęło już kilka miesięcy gwiazda serialu "Leśniczówka" wciąż cierpi po stracie ukochanego mężczyzny. "Zawsze wesoła i pełna optymizmu, nie jest w stanie wykonywać najprostszych czynności" - pisze na blogu Małgorzata Puczyłowska, znajoma dziennikarki. Ewa Szykulska wciąż cierpi po stracie męża. Poruszające słowa... Ewa Szykulska w grudniu 2021 roku nagle została wdową. Mąż aktorki Zbigniew Pernej zmarł w Boże Narodzenie, a jakiś czas potem aktorka zdecydowała się na poruszające pożegnanie męża na łamach Gazety Wyborczej: 25 grudnia 2021r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej. Mój ukochany mąż. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać twoją nieobecność, kochany? Twoja Ewa. Już wtedy Ewa Szykulska nie ukrywała, że trudno będzie jej sobie poradzić z nieobecnością męża, który trzymał się z dala od show-biznesu. Zbigniew Pernej był inżynierem, a swoje życie zawodowe związał z motoryzacją. East News Andrzej Iwanczuk/REPORTER Zobacz także: Ewa Szykulska o przyczynach śmierci męża. Zbigniew Pernej zmarł nagle Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej tworzyli udane małżeństwo i byli razem przez 44 lata. Para pobrała się po 17 latach narzeczeństwa i planowali wspólnie zestarzeć się, a sama aktorka podkreślała: Cholera jasna! Mieliśmy przed sobą jeszcze tyle wspólnego czasu! Mieliśmy się razem zestarzeć... We dwójkę starzenie mniej boli - mówiła aktorka w rozmowie z Aktorka nie ukrywa, że dziękii bliskim i pracy udało jej się przetrwać ten trudny czas po stracie ukochanego męża. Przed Ewą Szykulską kolejne wyzwanie zawodowe związane z rolą w nowym serialu "Mój Agent", ale mimo to aktorka wciąż cierpi po śmierci ukochanego. Zawalił się jej cały świat, a życie bez ukochanego męża wydaje się jej nie do zniesienia - pisze Małgorzata Puczyłowska na swoim blogu East News / VIPHOTO/East News Zbigniew Pernej znarł nagle w Boże Narodzenie na skutek rozległego zawału. Szczęśliwe życie pary przerwała niespodziewana śmierć, a teraz znajoma aktorki nie ukrywa, że przyjaciele martwią się Ewę Szykulską: Ona wciąż jest w totalnej rozsypce. Przyjaciele martwią się o aktorkę, bo zawsze wesoła i pełna optymizmu, nie jest w stanie wykonywać najprostszych czynności. Jej rozpacz po stracie ukochanego nie ma granic Akpa
Ewa Szykulska (72 l.) przeżyła trudne chwile pod koniec ubiegłego roku. W Boże Narodzenie odszedł jej ukochany mąż Zbigniew Pernej, jednak informacja o jego śmierci pojawiła się w mediach
Przeżyli z „Misiem”, jak o panu Zbigniewie pieszczotliwie mówiła jego żona, 44 lata. Ślub wzięli spontanicznie, po 17 latach „randkowania”. Do ołtarza aktorka poszła w sukience uszytej z… zasłonek. A wszystko zaczęło się od zepsutego samochodu. To wtedy mężczyzna zaimponował młodej dziewczynie obsługą koni mechanicznych. 23 lutego artystka poinformowała media o śmierci ukochanego męża. „Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy nim czułam się bezpieczna i potrzebna. (...) Jak wytrzymać twoją nieobecność, kochany? Twoja Ewa”, napisała w nekrologu aktorka. Oto niezwykle wzruszająca historia miłości Ewy Szykulskiej i Zbigniewa Perneja. Urszula i Tomasz Kujawski: „Mamy za sobą wiele zakrętów, ale na szczęście udało nam się pozbierać” Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej: historia poznania Ewa Szykulska miała wielkie szczęście do granych przez siebie ról. Najpierw zapadła w pamięci widzów jako arystokratka Lala Koniecpolska w „Karierze Nikodema Dyzmy” i Aneta Osnowska w „Rodzinie Połanieckich”. Po latach wróciła na szklany ekran brawurową rolą Heleny Nowobogackiej w serialach „Lokatorzy” i „Sąsiedzi”, gdzie bawiła do łez całą widownię. Mimo wielu znakomitych ról i podziwu publiczności Ewa Szykulska zawsze stroniła od życia w blasku fleszy. Niezwykle ceniła sobie życie na łonie natury, w otoczeniu zwierząt i u boku ukochanego męża Zbigniewa Perneja. Mężczyzna nie miał nic wspólnego ze sztuką ani show-biznesem. Z zawodu był inżynierem, który na co dzień zajmował się motoryzacją. Ich światy znacząco się między sobą różniły, dlatego często między nimi iskrzyło. „Jesteśmy z różnych bajek, toteż kłócimy się gorąco. Chociaż trzeba powiedzieć, że już rzadziej tłukę talerze, a mąż już nie rzuca telefonem o podłogę, co jeszcze niedawno nam się zdarzało. Kiedy wykrzyczę się na scenie, w domu bywam spokojniejsza”, opowiadała przed laty aktorka. O swoim małżonku mówiła pieszczotliwie „Misiu”. „Gdy poznałam mojego męża, był potężnym mężczyzną. Dlatego tak go nazwałam. Znajomi też zwracają się do niego w ten sposób. Dla niektórych jest nawet... wujkiem Misiem”, zwierzyła się w jednym z wywiadów. Ewa Szykulska poznała swojego przyszłego męża dzięki swojemu samochodowi, który się właśnie zepsuł. Szukając części do fiata, na początku lat 80. jakimś cudem dotarła do szefa Polmozbytu. Ten, mimo że od lat siedział za biurkiem, nie zapomniał jak naprawia się samochody. Dla Ewy, która kochała konie mechaniczne, umiejętności inżyniera były nie do przeceniania. Inżynier bardzo zaimponował wówczas młodej kobiecie. Jednak sam zachwyt nie wystarczył, aby zdobyć serce aktorki. „Mówili, że jest nie do zdobycia, ale mężczyźni lubią takie wyzwania”, opowiadał Zbigniew Pernej, po czym dodawał: „Cóż to znaczy nieprzystępna? Przystępowałem do niej tak długo, aż ustąpiła!”, przyznał. Czytaj także: Ich miłość rozdzieliła śmierć. Jana i Martę Hryniaków łączyła silna więź Fot. RIA Novosti/SPUTNIK Russia/East News Ewa Szykulska, kadr z filmu „26 dni z życia Dostojewskiego”, 1981 rok Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej: ślub po 17. latach związku Ich „randkowanie” trwało aż 17 lat. Dopiero po tym czasie wzięli ślub. „To była taka spontaniczna decyzja! Miałam w szafie piękny materiał, który kiedyś kupiłam z myślą o zasłonkach. Nagle doznałam olśnienia, że byłaby z niego śliczna ślubna sukienka, a ja mogłabym w niej nieźle wyglądać. Rzekłam więc: Zbigniewie, ożenisz się ze mną? I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia? Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności”, zdradziła aktorka. Swój raj na ziemi odnaleźli w Aninie na peryferiach Warszawy. To właśnie tam na piętrze warsztatu samochodowego aktorka stworzyła magiczny świat, pełen pamiątek i przeróżnych bibelotów. „To kicz, ale ja lubię bawić się kiczem. Sprawia mi to frajdę i wprowadza w dobry nastrój”, stwierdziła. Ponadto w jej ogrodzie króluje gromada kolorowych krasnali. Kiedy tylko może siada na tarasie i z uwielbieniem podziwia ogrodowe skrzaty. Tak naprawdę decyzję o ich przeprowadzce na przedmieścia Warszawy podjęły… psy, które nie lubiły życia w bloku na warszawskim Grochowie. Zanim Ewa Szykulska związała się ze Zbigniewem Pernejem była żoną reżysera Janusza Kondratiuka. Niestety, małżeństwo nie przetrwało próby czasu, jak przyznała „w młodości zbyt szybko podejmuje się decyzje, nierzadko głupie”. Dlatego w drugim małżeństwie niezwykle mocno ceniła sobie spokój, jakim emanował jej mąż. „Mój mąż jest wyjątkowy, głównie dlatego, że tyle czasu wytrzymał ze mną! Dziko uparty realista musi mnie, zwariowaną artystkę, często sprowadzać na ziemię. Jest dobry, dowcipny i tolerancyjny, zupełnie odporny na moje złe humory. Kiedy ja się wydzieram, on ze stoickim spokojem mówi: znowu mamy spektakl, brawo!”, opowiadała Ewa Szykulska przed laty w jednym z wywiadów. Czytaj także: Jane Marczewski nie żyje. Uczestniczka „Mam talent” przegrała walkę z chorobą Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER Ewa Szykulska, Warszawa, 1998 rok Miłosną sielankę przerwała śmierć Zbigniewa Perneja Mąż nie miał w zwyczaju towarzyszyć żonie podczas premier teatralnych i wydarzeń kulturalnych. Jednak Ewa za każdym razem wybaczała mu nieobecność, bo wiedziała, że i tak jest dumny z jej sukcesów. Dla męża Ewa nie była popularną aktorką tylko po prostu Ewą. „Gdy jestem zakochana, rytm życia wyznacza ukochany mężczyzna. W miłości jestem tolerancyjna i wiele potrafię wybaczyć. Jednego nigdy nie potrafiłam znieść: rutyny, banału, nudy”, wyznała aktorka. Dla męża Ewa nie była popularną aktorką tylko po prostu Ewą. W najtrudniejszych chwilach kobieta zawsze mogła liczyć na jego wsparcie. Brak potomstwa nie oddalił ich od siebie, wręcz przeciwnie wiedzieli, że mogą polegać tylko sobie. „Kochany i odpowiedzialny, jest jedynym człowiekiem w moim życiu, na którego zawsze mogę liczyć”, podkreśliła artystka. Ewa Szykulska i Zbigniew Persnej byli ze sobą 44 lata. Mimo długiego stażu zawsze za sobą tęsknili, a powroty do domu były dla nich najprzyjemniejsze z całej podróży. „Szanujemy własną odrębność. Kiedy się jednak rozjeżdżamy, bardzo tęsknimy za sobą. Lubię powroty do domu, bo mój mąż tak miło mnie wita: Jak to dobrze, że już jesteś, durna babo!”, opowiadała ze śmiechem aktorka. Doskonale wiedziała, że mąż właśnie poprzez żart i sarkazm wyrażał wobec niej swoją czułość. Niestety, wspólna podróż Ewy Szykulskiej i Zbigniewa Persneja dobiegła końca. Rodzinne szczęście przerwała śmierć mężczyzny, który zmarł pod koniec ubiegłego roku. O tym, że mąż aktorki nie żyje, media i fani dowiedzieli się dwa miesiące po fakcie, kiedy to Szykulska zamieściła w Gazecie Wyborczej wzruszający nekrolog: „25 grudnia 2021r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej. Mój ukochany mąż. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać twoją nieobecność, kochany? Twoja Ewa”, pożegnała męża Ewa Szykulska. Źródło: Rewia, Gazeta Wyborcza Czytaj także: Tak wyglądała ostatnia rozmowa Alicji Majewskiej z Witoldem Pasztem. „Strasznie mi żal…” Fot. SPUTNIK/EAST NEWS Ewa Szykulska, kadr z filmu "Gwiazda zwodniczego szczęścia" Fot. VIPHOTO/East NewsEwa Szykulska Fot. MICHAL KULAKOWSKI/REPORTER Ewa Szykulska Fot. Podsiebierska/AKPA Fot. Podsiebierska/AKPA Ewa Szykulska na planie serialu „Plebania”, rok
Ewa Szykulska w żałobie, przekazała dramatyczną wiadomość. "Jak wytrzymać Twoją nieobecność?" Odszedł Zbigniew Pernej, mąż Ewy Szykulskiej. Do sieci
Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej tworzyli udane małżeństwo. Przepisem na tak zgodny związek był fakt, że pochodzili z różnych światów. Pernej był bowiem inżynierem zajmującym się motoryzacją i trzymał się z dala od show-biznesu. - Jesteśmy z różnych bajek, toteż kłócimy się gorąco - przyznaje aktorka. - Chociaż trzeba powiedzieć, że już rzadziej tłukę talerze, a mąż już nie rzuca telefonem o podłogę, co jeszcze niedawno nam się zdarzało. Kiedy wykrzyczę się na scenie, w domu bywam spokojniejsza - mówiła. O swoim ukochanym mówił „Miś”. - Gdy poznałam mojego męża, był potężnym mężczyzną. Dlatego tak go nazwałam. Znajomi też zwracają się do niego w ten sposób. Dla niektórych jest nawet... wujkiem Misiem - śmieje się aktorka. Ślub wzięli dopiero po 17 latach związku. - To była taka spontaniczna decyzja! Miałam w szafie piękny materiał, który kiedyś kupiłam z myślą o zasłonkach. Nagle doznałam olśnienia, że byłaby z niego śliczna ślubna sukienka, a ja mogłabym w niej nieźle wyglądać. Rzekłam więc: Zbigniewie, ożenisz się ze mną? I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia? Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności - opowiada aktorka. Ewa Szykulska weszła do autobusu, a kobiety zaczęły na nią pluć i bluzgać! To nie mieści się w głowie! Ewa Szykulska żegna ukochanego męża We wzruszającym nekrologu Ewa Szykulska pożegnała ukochanego męża. Jego treść chwyta za serce. "25 grudnia 2021r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej. Mój ukochany MĄŻ. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa" - czytamy. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 10 stycznia 2022 roku na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej. Mąż aktorki spoczął w rodzinnym grobie. Zbigniew Pernej urodził się 2 kwietnia 1943 roku. Zmarł mając 78 lat. NIE PRZEGAP: Nie żyje mąż Ewy Szykulskiej. Kim był Zbigniew Pernej, który trzymał się z dala od mediów? Sonda Czy boisz się śmierci? Tak, przeraża mnie to, że kiedyś mnie zabraknie Tak, ale staram się o tym na co dzień nie myśleć Nie, ale nie chciałbym umrzeć śmiercią bolesną np. w pożarze Nie, zupełnie się nie boję. Po drugiej stronie czeka lepsze życie
Ewa Szykulska udzieliła nam szczerego wywiadu ⬇. Wspaniała,wyjątkowa i cudowna.A głos niepowtarzalny fantastyczny.Dziękuję Pani Ewo za pięknie zagrane role w filmie i teatrze;)*
Ewa Szykulska przechodzi trudne chwile. W ostatnie święta pożegnała najbliższą osobę, z którą spędziła ponad 40 lat życia. Pogrążona w żałobie gwiazda zamieściła nekrolog. Wiemy, kim był mąż aktorki. 25 grudnia 2021 roku Ewa Szykulska straciła męża. Pogrążona w żałobie aktorka zamieściła wzruszający nekrolog, w którym pożegnała ukochanego. Ich związek był pełen emocji, ale przede wszystkim miłości. Gwiazda chętnie opowiadała o tym, jak los połączył ją ze Zbyszkiem. Ewa Szykulska jest w żałobie. Straciła ukochanego mężaZbigniew Pernej i Ewa Szykulska spędzili razem ponad 40 lat, jednak dopiero po siedemnastu, z inicjatywy aktorki, zdecydowali się pobrać. Gwiazda przyznała, że punktem zapalnym do tej decyzji była… zasłonka. Para poznała się w Polmozbycie, kiedy ukochany fiat 125 aktorki zaczął szwankować i wymagał naprawy. Pernej był inżynierem zajmującym się motoryzacją. Choć połączyło ich płomienne uczucie, Ewa Szykulska długo nie mogła doczekać się oświadczyn. — To była taka spontaniczna decyzja! Miałam w szafie piękny materiał, który kiedyś kupiłam z myślą o zasłonkach. Nagle doznałam olśnienia, że byłaby z niego śliczna ślubna sukienka, a ja mogłabym w niej nieźle wyglądać. Rzekłam więc: Zbigniewie, ożenisz się ze mną? I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia? Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności — opowiadała. Kiedy się poznali, Zbigniew był słusznych rozmiarów. Dlatego też dla ukochanej na zawsze pozostał „Misiem”. Choć oboje cechowały wybuchowe temperamenty, gwiazda zdradzała, jak wielkim przywiązaniem darzyła męża. Tym mocniejsze wyrazy współczucia i kondolencje składamy aktorce. Ewa Szykulska zamieściła nekrolog, w którym zamieściła wzruszające słowa pożegnania dla ukochanego: — 25 grudnia 2021r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej. Mój ukochany MĄŻ. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa. Perej spoczął w rodzinnym grobie na cmentarzu Wojskowym przy ul. polecane przez redakcję Lelum:Uwielbiany dziennikarz po wybudzeniu ze śpiączki przerwał milczenie. Widział porażające rzeczyCo się dzieje z Witoldem Pasztem? Niepokojący widok na profilu jurora „The Voice Senior”Tomasz Karolak pokazał swojego syna. Internauci nie mogli uwierzyć w to, co widzą: „Klon”Źródło: Super Ekspress
25 grudnia 2021 r. zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej, mój ukochany MĄŻ. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa - napisała w sieci.
Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej byli razem przez 44 lata. Wraz ze śmiercią męża w Boże Narodzenie 2021 roku świat uwielbianej przez widzów aktorki zawalił się... Poznajcie ich piękną historię miłości. 25 grudnia 2021 roku Ewa Szykulska doświadczyła osobistej tragedii. Nagle zmarł jej mąż, z którym spędziła 44 lata życia. Aktorka nie była na to gotowa. Według relacji bliskich i samej aktorki Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej byli kochającą się parą, która nie widziała poza sobą świata... Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej - jak się poznali i jakim byli małżeństwem? Pierwszym mężem aktorki był reżyser Janusz Kondratiuk, jednak jej prawdziwą miłością okazał się dopiero Zbigniew Pernej. Poznali się pod koniec lat 70., zupełnym przypadkiem. Już wtedy znana aktorka filmowa miała problem z samochodem. Zbigniew Pernej, który pracował wtedy w warsztatach mechanicznych udzielił jej fachowej pomocy. Szybko między nimi zaiskrzyło, właściwie natychmiast się w sobie zakochali. Przez wiele lat nie potrzebowali formalnego potwierdzenia ich związku - pobrali się dopiero po 17 latach bycia razem. I to przez przypadek... Aktorka o kulisach zawarcia małżeństwa opowiedziała jakiś czas temu w wywiadzie dla serwisu Interia. Impulsem do oświadczenia się partnerowi był materiał, który znalazła w szafie: To była taka spontaniczna decyzja! Miałam w szafie piękny materiał, który kiedyś kupiłam z myślą o zasłonkach. Nagle doznałam olśnienia, że byłaby z niego śliczna ślubna sukienka, a ja mogłabym w niej nieźle wyglądać. Rzekłam więc: »Zbigniewie, ożenisz się ze mną?« I, nie zważając na przerażenie w jego oczach, brnęłam dalej: "Czyż nie przekonałeś się już, że jestem kobietą twojego życia?" Przyparty do muru, wyznał, że owszem, jestem. Z obawy, żeby się nie rozmyślił, szybko pobiegłam załatwiać formalności. Jakim byli małżeństwem? Aktorka zawsze podkreśla, że przede wszystkim kochającym się. Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej nie mieli dzieci, ale byli zakochani w swoich zwierzętach. Cały czas spędzaliśmy razem. Tworzyliśmy dom, który był najwspanialszym miejscem na ziemi, z którego gdzieś wspólnie wylatywaliśmy i potem dofruwaliśmy z powrotem. Zawsze był to dom pełen zwierząt. Nie mieliśmy dzieci i to właśnie one były naszym oczkiem w głowie. Jego śmierć złamała jej serce. Kim był Zbigniew Pernej? Jego życie związane było z samochodami, głównie francuskimi. Zbigniew Pernej wiele lat pracował we Francji. Najpierw był mechanikiem w jednym z warsztatów w Paryżu, później po powrocie do kraju, jednym z najlepszych ekspertów w Polsce. Zbigniew Pernej odszedł nagle 25 grudnia 2021 roku. Zrozpaczona żona pożegnała męża wzruszającym nekrologiem, który pojawił się w jednej z gazet. Zobacz także: 25 grudnia 2021 roku zmarł mgr inż. Zbigniew Pernej. Mój ukochany MĄŻ. Przez kilkadziesiąt lat ochraniał mnie miłością. Przy Nim czułam się bezpieczna i potrzebna. Jego pasją była praca. Był człowiekiem codziennej, bezinteresownej pomocy dla nas wszystkich. Jak wytrzymać Twoją nieobecność kochany? Twoja Ewa - napisała Szykulska. Po raz pierwszy o odejściu męża aktorka opowiedziała pod koniec lutego 2022. Wyznała, że choć żegnała już bliskich, ze śmiercią ukochanego nie jest w stanie się pogodzić. Nie po raz pierwszy odchodzi ode mnie ktoś bliski. Ale to, co się teraz zadziało, zdziwiło mnie i czuję się jak ośmioletnia dziewczynka. Przeżywałam już śmierć rodziców, dziadków, mojej fantastycznej siostry, ale coś się takiego zadziało, że śmierć męża odbieram jak dziecko. Przecież rozumiem, że go po prostu nie będzie, choć niekoniecznie przyjmuje to do wiadomości 24 godziny na dobę - powiedziała w rozmowie z serwisem Najtrudniej Ewie Szykulskiej przychodzi zaakceptowanie tego, że jesień życia spędzi w samotności. Jej marzenie, że boku męża będzie się starzeć, nigdy się nie spełni. Samotność jest najgorsza. Kocham samotność, ale taką kontrolowaną — tak nazywaliśmy to z moim mężem. Nie wchodziliśmy sobie w drogę, gdy pracowaliśmy, ale zawsze mieliśmy siebie na wyciągnięcie ręki. Cholera jasna! Mieliśmy przed sobą jeszcze trochę wspólnego czasu. Mogliśmy się jeszcze zestarzeć. We dwójkę starzenie mniej boli. POZNAJ WIĘCEJ HISTORII MIŁOSNYCH:
Mąż Ewy Szykulskiej, Zbigniew Pernej zmarł 25 grudnia 2021. Ukochany aktorki odszedł w wieku 78 lat. Małżeństwo przeżyło razem 44 lata. Ewa Szykulska opowiedziała o tym, jak radzi sobie po stracie męża. W rozmowie z cozatydzien.tvn.pl przyznała, że otrzymała ogromne wsparcie. Życie nauczyło ją oswajania ze śmiercią bliskich.
Ewa Szykulska zdradziła smutne przyczyny śmierci Zbigniewa Perneja. Dwa dni wcześniej byli na spacerze, a maż uczcił jej imieniny... Ewa Szykulska i Zbigniew Pernej byli parą przez 44 lata. Ich piękną miłość przerwała śmierć. Mąż aktorki zmarł w Boże Narodzenie 2021 roku, jednak dopiero kilka dni temu, media oraz fani aktorki dowiedzieli się o jego śmierci. Ewa Szykulska w nowym wywiadzie opowiedziała, że Zbigniew Pernej zmarł nagle. Jakie były przyczyny śmierci męża aktorki? Przyczyny śmierci męża Ewy Szykulskiej Ewa Szykulska mocno przeżyła śmierć męża. Święta Bożego Narodzenia 2021 roku były dla rodziny aktorki przepełnione bólem. Pogrzeb Zbigniewa Perneja odbył się 10 stycznie 2022 roku. Okazuje się, że mąż Ewy Szykulskiej zmarł nagle... Jednak aktorka zaprzeczyła, że miało to związek z zakażeniem koronawirusem. Dzień przed tragicznymi wydarzeniami był z nią jeszcze na spacerze i zdążył uczcić jej imieniny, które wypadały w Wigilię. Właśnie tego dnia rozpoczął się dramat: Tęsknię... Odszedł po 44 latach wspólnego życia. W czwartek, 23 grudnia wyjechaliśmy wspólnie na spacer z naszym psem. Mąż kupił mi kwiaty na zbliżające się imieniny. W wigilię miał bardzo rozległy zawał, to nie były sprawy covidowe. Zmarł przed świtem w Boże Narodzenie. Serduszko usnęło - powiedziała w rozmowie z Co za tydzień Mąż Ewy Szykulskiej w Wigilię miał rozległy zawał. Zmarł w Boże Narodzenie, 25 grudnia 2021 roku nad ranem. East News Andrzej Iwanczuk/REPORTER Zobacz także: Wnuczka Witolda Paszta tęskni za dziadkiem: "Od rana cichy głosik woła..." Poruszające słowa zięcia Kilka dni temu media obiegł poruszający nekrolog, z którego dowiedzieliśmy się, że nie żyje mąż Ewy Szykulskiej. Zrozpaczona żona pożegnała męża wzruszającymi słowami, wspominając że przez kilkadziesiąt lat ochraniał ją swoją miłością. Sprawił, że przy nim czuła się bezpieczna i potrzebna. Jego nieobecność jest dla aktorki bardzo bolesna i trudno jest jej się z nią pogodzić: Nie po raz pierwszy odchodzi ode mnie ktoś bliski. Ale to, co się teraz zadziało, zdziwiło mnie i czuję się jak ośmioletnia dziewczynka. Przeżywałam już śmierć rodziców, dziadków, mojej fantastycznej siostry, ale coś się takiego zadziało, że śmierć męża odbieram jak dziecko. Przecież rozumiem, że go po prostu nie będzie, choć niekoniecznie przyjmuje to do wiadomości 24 godziny na dobę - mówiła w wywiadzie. East News / VIPHOTO/East News Zobacz także: Wzruszające słowa sąsiadów Witolda Paszta. "Wolał być z rodziną" Los nie oszczędzał Ewy Szykulskiej. W swoim życiu musiała pożegnać wielu bliskich. Jednak dzięki wsparciu przyjaciół nie czuje się osamotniona, szczególnie po śmierci swojego ukochanego Zbigniewa Perneja: To mnie bardzo wzruszyło i dawało siłę. Świadomość, że nie jestem sama. […] Mieliśmy przed sobą jeszcze trochę wspólnego czasu. Mogliśmy się jeszcze zestarzeć. We dwójkę starzenie mniej boli - mówiła w rozmowie z Co za Tydzień. Ewie Szykulskiej życzymy dużo siły. Jacek DOMINSKI/REPORTER, East News
Ewa Szykulska w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą powiedziała o hejcie. Wyznała, że przed laty kobiety miały do niej duży problem
.